Obudziłam się na twoim ciele, nie wiem gdzie jestem i dlaczego to robię.
Czuje twój pot na sobie, czy to znaczy, że znowu byliśmy ze sobą zbyt blisko?
Obudziłam się z zębami wbitymi w szyję, zakrwawione mam oczy i nic nie widzę.
Sprzątnij do kurwy nędzy ten burdel z mojego łóżka i przestań zaciskać mi ręce na brzuchu. Nie oddychaj choć przez chwilę, od tej cholernej bliskości brakuje mi powietrza i przestrzeni życiowej.
Wypierdalaj natychmiast, droga wolna, idź i smakuj życia za drzwiami. Niech uderzają ci go głowy niewyżyte panny z dobrych domów, idź, smakuj, żyj, kochasz to gówno, nie marnuj chwili, w końcu po to tu jesteś!...?
A jak w środku nocy znowu zobaczysz że stoisz sam, nagi. Będę akurat zbierać resztki twojego zapachu z poduszki.
...fucking come on and break the door down.
Komentarze:
21.03.2008 :: 16:22 :: 79.162.55.212
*
and nothing.
24.12.2007 :: 13:10 :: 212.122.214.3
M [!]
I'll be waiting, with a gun and a pack of sandwiches.