chyba mnie ostatnio nieźle pierdolnęło mówiąc delikatnie. wyraz kompletnego szału dałam na scenie w mózgu [moje kochanie Martuś miało pomysł cudowny, a moja Siostrzyczka najkochańsza... skąd Ty takich tancerzy wytrzasnęłaś?!] ogółem scena jest nasza [wreszcie przeszły mi zakwasy... szyja, ręce, nogi, ...] *** jak już przeszedł mi atak trzęsiawki [znaczy jakby co nie mam padaczki :P ] toksyczne zatrucie okazało się lecznicze. wypłukane wszystkie NIETAKIE rzeczy z głowy nie martw się Karoline [dziękuję za ciągłą troskę :* ] *** dziś bądź jutro, nowe łóżko, szaleńczo przestawiam meble, układam wreszcie rzeczy na półkach... [trzeba poukładać inne rzeczy w głowie] niedługo zacznę rozdawać zaproszenia do mojej twierdzy :) *** komedia. wszyscy, którzy tworzą sobie moją historię. ale przecież wszyscy jesteśmy hipokrytami :) Name: Komentarze: 15.11.2006 :: 12:30 :: 212.122.223.67 14.11.2006 :: 18:19 :: 80.53.70.34 13.11.2006 :: 22:53 :: 83.8.96.49 13.11.2006 :: 21:22 :: 83.8.150.63 |