bo może właśnie znudziły mi się moje dotychczasowe problemy.
 
może wolę być w większości i w moim babskim towarzystwie 
gdzie wszystkie maja kogos
rozmawiać o problemach z drugą połową
bardziej denerwować się, bo robi źle, niż dlatego, że go nie ma.
 
[raz sie śmieję z jednego, zaraz wzruszam z powodu drugiego
a obaj nie są moi i dla mnie i nawet nie chce...]
 
a ja jestem ograniczona.
za bardzo.
Name:


Komentarze:

01.11.2006 :: 12:06 :: 83.31.62.82
Jula
A ja... było kiepsko. Spadałam długo. Uderzyłam w samo dno. I teraz już tylko w górę... nie da się w inną stronę bo jej nie ma.

I może na górze jest ktoś...?

Buziaki Mała!!! :*

01.11.2006 :: 01:04 :: 212.122.223.67
karoline
jakbys byla ograniczona to bym nie mowila Ci o tak waznych dla mnie rzeczach gluptasie !

28.10.2006 :: 18:22 :: 83.8.107.166
Mari
nie jestes ani troche ograniczona:* uszka do góry:D 'bardziej denerwowac sie bo robi zle niz dlatego ze go nie ma' - tak to prawda.lepiej sie wkurzac bo zrobił cos zle bo potem zawsze mozna sie słodko pogodzic:D do poniedziałku na bio Tinek:*

28.10.2006 :: 18:02 :: 83.8.102.177
Trasios2 :D
hm, a może ja Cię Siostrzyczko kocham, kocham, kocham? :* a ja jestem ograniczona 1000000 razy bardziej, i jestem ZIMNĄ SUKĄ. i w ogóle, to się strasznie dziwię, strasznie, strasznie. a te wszystkie J, na stos!
eeeeeech. buź.