|
"jeśli chodzi o *** pozostaję bezradna żal mi go ale jeszcze bardziej żal mi Ciebie, bo mu się dajesz"
słowa Siostry dźwięczą mi w głowie, musiałam je uwolnić... Ty wiesz Mała, że Twój tryb życia u mnie nie działa? Próbowałam, nie potrafię tak na dłuższą metę... Ty też się nie pogób :* ja myślę, że kiedyś się odnajdziemy, wszyscy, żyję wiarą, jak kazał mi Axon, więc póki co oddycham jeszcze... poza tym dzieją się rzeczy dziwne, nawroty, powroty, po części za sprawą kolegi Filipa, powszechnie znanego jako Mareczek, ale to już inna kwestia, są takie rzeczy, które mogą wiedzieć wyłącznie placeboludy :) a teraz przychodzi czas zamykania się, zakleję sobie oczy taśmą i kartką z napisem matura i będę żyć nadzieją na wspólne melanże z moją Warszaffką :) :* [tylko czasami wezmę telefon w rękę, bo przecież tak się nie da...] :* ps. Marit :* jak widzisz, odwidziała mi się biologia, wszystkie kręgi i bezkręgi i I'm givin' thiz fuckin' shit up ;) Name: Komentarze: 13.11.2006 :: 09:16 :: 212.122.223.67 09.11.2006 :: 16:22 :: 83.8.112.84 08.11.2006 :: 21:46 :: 83.15.72.122 07.11.2006 :: 23:50 :: 83.8.112.147 |