|
uchwyciłam pewne chwile i przechowuje jak na razie, jeśli znowu mi się nie powiedzie, wyrzucę je bez zbędnych emocji jechałyśmy z Mum samochodem, ciemno było całkiem, śpiewałyśmy sobie YESTERDAY, a ja wewnętrznie nastawiałam się na zderzenie z samą sobą. "wyjdź sobie naprzeciw" i może tak faktycznie zrobię. Rada na przyszłość- niekóre decyzje trzeba podejmować szybko i realizować automatycznie. Jednym słowem podjąć ryzyko bez zbędnego dumania. Potem się można za bardzo nastawić i klapa. Ale ten jeden raz spróbuje... Nie wiem czy ulegć namowom Babci, niby ma rację, ale ja sie boję. Chociaż jak znam ją i siebie, jeżeli się nie przełamię to mi nie podaruje. A zresztą... trzeba być odważnym, no nie? ... niektóre chwile przechowuję chyba za głęboko, aż mi się nie chce naruszać tej chwiejnej konsrukcji... "części mają skłonność do całości, każda część zmierza do całości po kryjomu, dąży do zaokrąglenia, poszukuje dopełnienia, doprasza się reszty na obraz i podobieństwo swoje" Gombrowicz moim idolem jest... *** [kładziesz głowę w moich rękach i ja wiem, co to znaczy, chociaż Ty jeszcze nie zdałeś sobie z tego sprawy] Name: Komentarze: 23.12.2006 :: 18:10 :: 217.116.100.230 20.12.2006 :: 13:23 :: 212.122.214.1 17.12.2006 :: 18:12 :: 83.8.130.140 16.12.2006 :: 09:24 :: 83.8.227.163 14.12.2006 :: 19:46 :: 83.8.140.219 14.12.2006 :: 16:22 :: 80.53.70.34 |