Help, I have done it, again
I, have been here many times before
Hurt myself again today
And, the worst part is there's no one else to blame

Be my friend
Hold me, wrap me up
Unfold me, I am small and needy
Warm me up and breathe me

Ouch, I have lost myself again
Lost, myself and I am nowhere to be found
Yeah. I think that I might break
Lost myself again and, I feel unsafe.


***


Jednocześnie, wyślizguje się z twoich objęć, uciekam chcąc nas zniszczyć i trzymam się kurczowo uwieszona ci na szyi, zadam jedno z niechcianych pytań, nie odpowiadaj tylko mów do mnie cicho, ciszej, niech nas dzisiaj nie słyszą.


***


Setki ludzi, tysiące, miliony. Przychodzą, odchodzą, mijają mnie wolniej czy szybciej. Niekiedy coś mówią, niekiedy już nawet słów nie trzeba (bo droga którą prowadzę ci rękę to najlepiej znana mapa na świecie). Każdy jeden, pojedynczo, drobnym gestem, wciąż malują nową jakość. Chce ich obraz zatrzymywać na stałe, jakby to miało mi przyświecać całe życie. A jednak biorę i wymazuję, bo wiem dokładnie jak ten obraz ma wyglądać. (I zostaje mi tylko niesmak w ustach).


***


Powiem prawdę, sama nie wiem, prawdę na tę chwilę może.

Bardziej (choć powiedziane było, że już nigdy wcale) burzysz mi mur obronny postawiony skrupulatnie mimo sił braku i konfliktu z sercem. Wiem doskonale, że wzajemnie na zmianę wyrzucamy się ze swojego życia, maskujemy wspólność, naszość, bliskość, a wzrok odwracamy z niesmakiem na dźwięk swojego imienia. A kiedy bezczelnie łamiesz zasady gry, przychodzisz topiąc mi lód na policzkach w chwili pokornej przerwy, którą sam wyznaczyłeś. Mnie zgina ból w podbrzuszu i ściszane łkanie.

Robiąc z siebie tanią szopkę na Boskiej ziemi.

Może tylko po to by wciąż zaciekle udawać, że nic zupełnie nie ma w tej wąskiej przestrzeni między naszymi ciałami we śnie.


Name:


Komentarze: