są takie rzeczy, które chce uwiecznić, zaznaczyć, zapamiętać.
rozczulać się nad nimi, kiedy akurat brak powodów do większej radości.
ale jak przychodzi co to czego, czuję się jak małolata,
jak ta czterolatka, którą według mojego brata jestem.
w czwartek był taki moment.
bardzo chciałam go zaznaczyć, zachować, zapamiętać.
teraz już nie chce.
widać największe radości też przestają cieszyć.
Komentarze:
08.10.2006 :: 16:40 :: 212.122.223.67
bianco
wścibski jesteś synu... trzymam jak lubie, klarowniej? ;)
08.10.2006 :: 16:35 :: 83.8.150.76
krecio
trochę tu tajemniczo... jak chcesz zaznaczyc moment to musisz go opisać :)
Bo Don nie będzie zadowolony :)
heh.
musze dojść do tego po co trzymasz te smsy...
08.10.2006 :: 15:59 :: 83.8.106.218
femmie
hm, rozumiem, szczerze powiedziawszy. zaznaczaj dobre, nie myśl o złych. kocham Cię, czterolatko najsłodsza.