07.06.2008 :: 22:30
Heartbeats



To już setki były nocy myśli i tęsknoty, ocierania się o szczęście a potem jego plecy. To ucieczka przed czasem i błędy na siłę, to walka.

Koniec farsy bez finiszu, jak cios prosto w brzuch, kiedy zwijasz się bo dusi cię w środku. Ostatecznego dotyku skąpiła ziemia moim zbolałym stopom.


Stawiałam pomnik dla wspomnień (zapomnień na wieczną pamiątkę) by odwrócić się spokojnie i pójść w nowo-starą ciszę lat ubiegłych, z nadzieją tylko świeższą i odwagą trochę większą.


Tam już czekała na mnie ręka, której moje serce chwycić się nie dało, bo zabliźniał się dźwięk tamtego imienia, za powolnie i boleśnie i dziwnie nienaturalnie wbrew wszystkiemu.

Lecz kiedy na rany świeże spłynąć miał aloes ust prawie pierwszych, ziemia zawróciła bieg, mnie na tor właściwy, Ciebie na tor jedyny.

W środku nocy przezimnej zawiał wiatr ciepły z północy, skądś spłynęły na mnie słowa z tych marzeń najśmielszych (po ciemku), zanikły wszelkie rany i niepokój wieczny, w jedną noc ktoś zbudował mi na nowo ziemię, którą wcześniej sam zdeptał.


***


Chciałabym to szczęście z siebie dawać częściej bo we mnie wezbrało po brzegi, przelewa się na twarzy czy w słowie.

Przeżywam pierwszą wiosnę w swoim życiu po zimie stulecia. I wciąż nie mogę uwierzyć że to się stało (że mogłam żyć wcześniej jak żyłam).



Komentuj (1)





Layout wykonała Panna Komercyjna dla Layout4you
Zdjęcia pochodza z Deviantartu
[Księga gości]

[Linki]
Krecio - fotolog

Aguuuurrrr

Siostra Olgu Ma

Pacynuś

Mareczek

Loris

Borsuk

Wujek Jacek

te dwa gołąbeczki
2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik