"jeśli chodzi o *** pozostaję bezradna
żal mi go ale jeszcze bardziej żal mi Ciebie, bo mu się dajesz"
słowa Siostry dźwięczą mi w głowie, musiałam je uwolnić...
Ty wiesz Mała, że Twój tryb życia u mnie nie działa? Próbowałam, nie potrafię tak na dłuższą metę... Ty też się nie pogób :*
ja myślę, że kiedyś się odnajdziemy, wszyscy, żyję wiarą, jak kazał mi Axon, więc póki co oddycham jeszcze...
poza tym dzieją się rzeczy dziwne, nawroty, powroty, po części za sprawą kolegi Filipa, powszechnie znanego jako Mareczek, ale to już inna kwestia, są takie rzeczy, które mogą wiedzieć wyłącznie placeboludy :)
a teraz przychodzi czas zamykania się, zakleję sobie oczy taśmą i kartką z napisem matura i będę żyć nadzieją na wspólne melanże z moją Warszaffką :) :*
[tylko czasami wezmę telefon w rękę, bo przecież tak się nie da...]
:*
ps. Marit :* jak widzisz, odwidziała mi się biologia, wszystkie kręgi i bezkręgi i I'm givin' thiz fuckin' shit up ;)
Komentuj (4) 13.11.2006 :: 18:23 wyzwolone demony i toksyczni czarodziejechyba mnie ostatnio nieźle pierdolnęło mówiąc delikatnie.
wyraz kompletnego szału dałam na scenie w mózgu
[moje kochanie Martuś miało pomysł cudowny,
a moja Siostrzyczka najkochańsza...
skąd Ty takich tancerzy wytrzasnęłaś?!]
ogółem scena jest nasza
[wreszcie przeszły mi zakwasy... szyja, ręce, nogi, ...]
***
jak już przeszedł mi atak trzęsiawki
[znaczy jakby co nie mam padaczki :P ]
toksyczne zatrucie okazało się lecznicze.
wypłukane wszystkie NIETAKIE rzeczy z głowy
nie martw się Karoline [dziękuję za ciągłą troskę :* ]
***
dziś bądź jutro, nowe łóżko, szaleńczo przestawiam meble,
układam wreszcie rzeczy na półkach...
[trzeba poukładać inne rzeczy w głowie]
niedługo zacznę rozdawać zaproszenia do mojej twierdzy :)
***
komedia.
wszyscy, którzy tworzą sobie moją historię.
ale przecież wszyscy jesteśmy hipokrytami :)
z mądrości Karolino-Kamilo-Martynowych będzie coś niedługo ;)
o narkotykach takich to a takich [nie takich. Fiszowych]
jak tylko urosnę w siłę ;)
***
mimo ograniczonego czasu na picie kawy, podśpiewywałyśmy sobie z Karoline..
Chciałeś dać mi wszystko,
Wyspy sentymentów.
Serce kroiłeś na części
I podtykałeś pod sam nos,
Częstowałeś, przeczuwając,
Że to nie mój smak,
Nie mój smak.
niektóre utwory po czasie smakują lepiej.
czasami kiedy dajesz, możesz też dostać.
dzielisz się i nie prosząc dostajesz jeszcze więcej.
[lamb- GORECKI] przyjdzie taki czas, że też sobie zaśpiewamy razem, moja K :*
i to moja głupia niewiara i starch przed własnym szczęściem.
uprzeć się. bo też ten sen był taki jakiś...
[ja naprawdę nie potrafię. przepraszam.]Komentuj (6) 23.11.2006 :: 15:26 jup!
***
jestem masta blasta, miodzio słodzio i Ql.
po prostu nowy świetny kierowca!
taka reakcja odstresowująca...
że już nie powiem co miałam ochote zrobić z panem egzaminatorem PO :)
chyba uściski radości zadusiłyby go :P
cieszę się jak dzieciak, ale w końcu mam do tego prawo :)Komentuj (5)